w ten weekend odwiedziła mnie ekipa z holenderskiego code magazine , w którym juz w kwietniu bedzie mozna przeczytac miedzy innymi o bdsn , c'nbs oraz o kilku innych "twórcach" z lodzi i warszawy.









kupione przez przypadek, okazały sie naprawde milym zaskoczeniem...
aha, i jeszcze jedno: TAK, SĄ DAMSKIE... ;)













