Wakacje były krótkie burzliwe i intensywne.Ciesze się że podczas gdy połowa moich rówieśników korzystając z ofert all inclusive last minute smażyła dupska w Egipcie mi udało się być w Polsce na tylu fajnych wydarzeniach i poznać tylu fajnych ludzi. NO border Festival w Rzeszowie, piknik z dziewczynami z Misbhv, czy ustrońskie Mini Reggea Fest. Żałuje że nie miałem dostępnego własnego aparatu przez co zdjęcia do tej relacji musiałem ukraść: Edycie Kaczkan,Kamilowi Zacharskiemu, Marcinowi Socha (bro,nie wiem jak wymiawiać twoje nazwisko) ,Intruzowi.









Tu prawie wszystko jest jak w la haine, tylko nikt nie gada po francusku i wolimy wódke zamiast haszu.
Łódź i jej okolice ma swój specyficzny brudny surowy klimat.W starych rozpieprzonych kamienicach znajdują się sitodruki i szwalnie w których szyte są rzeczy dla poważnych firm z całego świata a to dlatego że ciężko znaleźć tak dobrych fachowców jak w Łodzi. Poznasz tu ludzi z którymi wiąże się kawał historii muzyki mody i kultury i to dużo wcześniej zanim zaczęto podpinać to wszystko do hasła "lifestyle". Każda podróż do tego obskurnego miasta to zajebisty kop inspiracji i motywacji do dalszej pracy. Boże błogosław Łódź.










Czytaj więcej »
Ekipie krakowskiego Idea Fix udało się zorganizować bardzo fajną impreze/festiwal. Program robił naprawde wrażenie: pokaz mody, turniej bike polo, mini rampa dla skateboarderów,graffiti, koncerty Jaroz beatz oraz Pinnwela + Nato. Impreze zorganizowano na całkiem sporym terenie krakowskiej "Fabryki" tak więc w hangarach chłopaki grali sobie w bike polo oraz jeździli na deskach, a w środku klubu odbywał się pokaz oraz koncerty. Wszystkiemu towarzyszyła miła atmosfera.



















